Cena 97 zł i wszystkie bonusy schodzą ze strony dzisiaj o północy. Zostało 57 miejsc.

Jesteś najlepszy w pokoju.
I nikt w tym pokoju o tym nie wie.

Bo wiedza, której nie umiesz pokazać, dla świata po prostu nie istnieje. Możesz być o klasę lepszy od reszty — i tak wygra ten, który umiał to powiedzieć głośno.


Wiesz, o czym mówię.

Ktoś rzuca: „to może ty powiesz parę słów?". I od razu robi ci się gorąco w karku. Wstajesz. Mówisz coś. Siadasz.

A potem, dwadzieścia minut później, siedzisz w samochodzie i przychodzi ci do głowy dokładnie to zdanie, które trzeba było powiedzieć. Idealne. Krótkie. Mocne. Tylko że sala już się rozeszła.

Robiłem tak przez lata. Stałem na bazarze i darłem się o ceny, więc niby mówić umiałem. A jak trzeba było stanąć przed dwudziestoma osobami w garniturach, robiła mi się kluska w gardle.

Nauczyłem się. Nie z książek. Na scenie, przed ludźmi, którzy nie mieli litości. I dziś pokazuję to komuś takiemu jak ty w 17 lekcjach.

Chcę ten kurs za 97 zł Zamiast 497 zł · dostęp od razu

Płacisz raz. 30 dni gwarancji.

Nikt cię tego nie uczył. Ani razu.

Dwanaście lat szkoły. Matematyka, chemia, daty bitew.

A ile godzin ktoś poświęcił na to, żeby cię nauczyć stanąć przed ludźmi i powiedzieć coś tak, żeby chcieli słuchać?

Zero. Ani jednej.

I potem dziwimy się, że dorosły, kompetentny człowiek wchodzi na scenę i robi to samo, co każdy przed nim:

  • Zaczyna od „dzień dobry, nazywam się". Sala odpływa w cztery sekundy.
  • Patrzy w laptopa albo w jeden punkt na ścianie, bo w oczy patrzeć strasznie.
  • Czyta ze slajdów to, co wszyscy sami umieją przeczytać.
  • Mówi za szybko, bo podświadomie chce mieć to z głowy.
  • Stoi w miejscu, ręce w kieszeniach albo splecione na brzuchu.
  • Wrzuca czterdzieści slajdów tekstu, bo „to widać, że się przygotowałem".
  • Kończy na „no i to by było na tyle", bo nie wie, jak zejść.

To nie twoja wina. Nikt ci nie pokazał, jak się to robi.

Ale rachunek i tak dostajesz ty. W kontraktach, których nie podpisałeś. W awansie, który poszedł do kogoś, kto mówił pewniej. W tym, że po twojej prezentacji nikt nie podszedł.

Rynek nie płaci za to, ile wiesz. Płaci za to, ile z tego potrafisz przekazać.

Znasz takich ludzi. Ktoś zna się o połowę słabiej od ciebie, wychodzi na scenę i schodzi z niej z trzema wizytówkami i jednym zleceniem. A ty stoisz z kubkiem kawy i myślisz: przecież ja mówię to samo, tylko lepiej.

No mówisz. Tylko on to pokazał, a ty to powiedziałeś.

Sceny się nie ma. Sceny się uczy.

To jest ta dobra wiadomość.

Bo jak patrzysz na kogoś, kto trzyma salę w garści, wygląda to na magię. Na coś, z czym trzeba się urodzić.

A to jest kilkanaście konkretnych rzeczy, które on robi, a ty nie.

  • Gdzie stanąć w pierwszej sekundzie i dlaczego nie na środku.
  • Jak ustawić wzrok, żeby dwieście osób miało wrażenie, że mówisz do każdego osobno.
  • Co robić z rękami, żeby nie były problemem.
  • Kiedy zamilknąć. Cisza działa mocniej niż zdanie.
  • Jak zbudować pierwsze sześćdziesiąt sekund, żeby telefony poszły do kieszeni.

To są ruchy do wyuczenia. Jak zmiana biegów.

Pierwszy raz jest koszmarnie. Piąty robisz to bez myślenia. Po miesiącu nie umiesz już wejść na scenę inaczej.

Co się zmienia po miesiącu

Nie chodzi o „ładniejsze prezentacje". Chodzi o to, kim jesteś w oczach ludzi w pokoju.

Dziś

  • „Poprowadzisz to spotkanie?" i ściska cię w żołądku
  • Wykręcasz się od wystąpień, choć wiesz, że powinieneś je brać
  • Prezentację robisz trzy wieczory i nadal jej nie znosisz
  • Po wystąpieniu nikt nie podchodzi
  • Profil na LinkedInie masz ładny, ale nikt nie wie, kim jesteś
  • Stawkę podaje klient

Za miesiąc

  • „Poprowadzisz to spotkanie?" i myślisz: dobra, będzie okazja
  • Zgłaszasz się sam, bo scena to najtańsza reklama, jaką masz
  • Prezentację składasz w czterdzieści minut, z gotowego schematu
  • Po wystąpieniu stoi do ciebie kolejka
  • Mówią o tobie, kiedy cię nie ma w pokoju
  • Stawkę podajesz ty
To nie jest kurs o mówieniu. To jest kurs o tym, żeby przestać być najlepiej strzeżonym sekretem swojej branży.

Co dostajesz

Władcy Sceny. 17 lekcji wideo.

Obejrzysz w weekend. Będziesz z tego korzystał do końca życia.

Nie nauczyłem się tego z podręczników. Nauczyłem się na bazarze, w kabarecie, na scenie stand-upowej, na planie filmowym i na salach, gdzie siedzieli ludzie z Google Partners, Generali i Eurocashu.

Trzydzieści lat sceny. Wszystko, co wiem, w jednym miejscu.

Robert Oskwarek podczas szkolenia
Tak wygląda robota, której cię uczę. Tylko że w kursie stoisz tam ty.
Część 1 · Zanim w ogóle wejdziesz na scenę
01

Wstęp

Co dzieje się w głowach ludzi na widowni przez pierwsze kilka sekund. Większość tego, co myślisz o wystąpieniach, jest ustawione odwrotnie.

02

Jak skorzystać z tego kursu

Kolejność, tempo i jedna zasada, która decyduje o tym, czy za miesiąc będziesz mówił inaczej, czy tylko obejrzysz sobie filmiki.

03

Dlaczego chcesz być Władcą Sceny

Twoje „po co". Bez tego pierwsza wpadka cię wyłączy. Z tym, pierwsza wpadka cię wkurzy i pociągnie dalej.

04

Intencja

Sala nie słucha twoich słów. Sala czyta, po co je mówisz. To samo zdanie z dwiema intencjami daje dwa różne efekty. Jak to załapiesz, przestaniesz uczyć się tekstów na pamięć.

05

Tamy przekonań

Tu siedzi twoja trema. Nie w gardle, tylko w zdaniach typu „nie jestem urodzonym mówcą" albo „a co oni sobie pomyślą". Rozbieramy je na części.

Część 2 · Głos, wzrok, ciało
06

Aparat mowy

Twój głos to instrument, którego nigdy nie stroiłeś. Oddech, rezonans, barwa. I dlaczego po dwudziestu minutach mówienia boli cię gardło.

07

Łamańce językowe

Konkretny zestaw, który robię przed wyjściem na scenę. Sześć minut dziennie. Po dwóch tygodniach usłyszysz różnicę w nagraniu.

08

Kontakt wzrokowy

Jak patrzeć, żeby trzysta osób czuło, że mówisz do każdego osobno. I dlaczego rada „patrz ponad głowami", którą słyszałeś tysiąc razy, jest najgorsza z możliwych.

09

Jak być sobą przy ludziach

Najczęstsza pułapka. Próbujesz być profesjonalny i przestajesz być człowiekiem. Sala wyczuwa to w pięć sekund.

Część 3 · Robota na scenie
10

Jak przygotować się do wystąpienia

Co robisz dzień wcześniej, co rano, co dziesięć minut przed wejściem. Przestajesz improwizować stres, zaczynasz odhaczać listę.

11

Jak tworzę prezentacje

Mój proces od pustej kartki do gotowego wystąpienia. Ile slajdów, co na nich, czego nigdy. Skróci ci przygotowania z trzech wieczorów do jednego popołudnia.

12

Zarządzanie salą

Co robić, jak sala jest zimna. Jak ktoś przeszkadza. Jak padnie trudne pytanie. Jak zgaśnie rzutnik. To oddziela mówcę od prelegenta.

13

Flipchart

Stoi w każdej sali i prawie nikt nie umie go użyć. Jak pisać, żeby było widać, i kiedy rysować, żeby zapamiętali.

14

Rekwizyty

Przedmiot w ręce mówcy to albo broń, albo kłopot. Trzeciej opcji nie ma. Jak go użyć, żeby sala pamiętała twój punkt jeszcze rok później.

Część 4 · Scena, która zarabia
15

Storytelling

Serce całego kursu. Jak zbudować historię, która wciąga, i skąd brać materiał. Masz go więcej, niż myślisz. Fakty się zapomina, historie się powtarza dalej.

16

Jak sprzedać się w minutę

Winda, networking, konferencja, rozmowa o pracę. Gotowa struktura, po której ludzie pytają o kontakt, zamiast grzecznie kiwać głową.

17

Jak budować swoje nazwisko

Długa gra. Jak z pojedynczych wystąpień zrobić markę, która zaczyna pracować na ciebie i przynosi zaproszenia, klientów i stawki bez targowania.

Biorę kurs za 97 zł 17 lekcji + 3 bonusy · dostęp od razu

Trzy rzeczy, które dorzucam

Nie po to, żeby napchać ofertę. Po to, żebyś ruszył w ciągu dwóch dni, a nie „kiedyś".

97 złBonus 1

Lista kontrolna: doba przed wystąpieniem

Jedna kartka do wydrukowania. Wszystko, co masz zrobić dzień wcześniej, rano i dziesięć minut przed wejściem, po kolei. Drukujesz, odhaczasz, wchodzisz spokojny.

127 złBonus 2

Trzydzieści pierwszych zdań, które zatrzymują salę

Gotowe otwarcia na konferencję, zarząd, webinar, szkolenie i wesele. Wybierasz, podstawiasz swoją treść, wychodzisz. Koniec z „dzień dobry, nazywam się".

97 złBonus 3

Siedem minut przed wejściem (nagranie audio)

Do odsłuchania w kulisach, w samochodzie albo w toalecie. Oddech, głos, ciało, głowa, w konkretnej kolejności. Włączasz, robisz, wchodzisz z tętnem pod kontrolą.

Policzmy to uczciwie

Kurs Władcy Sceny, 17 lekcji wideo497 zł
Lista kontrolna: doba przed wystąpieniem97 zł
30 pierwszych zdań127 zł
Siedem minut przed wejściem (audio)97 zł
Razem818 zł

Nie zapłacisz 818 zł. Nie zapłacisz nawet 497 zł.

Twoje zamówienie
497 zł
97 zł

Płacisz raz. Dostęp bez terminu ważności.
Bez odnowień, bez gwiazdek na dole strony.

00
godz.
00
min.
00
sek.

Miejsc w tej edycji zostało 57 z 300

Dodaj do koszyka 97 zł · dostęp w kilka minut

BLIK, karta, przelew. Faktura na życzenie. 30 dni gwarancji.

To schodzi ze strony o północy

Cena 97 zł i trzy bonusy działają tylko tutaj i tylko dzisiaj. Jutro kurs wraca do 497 zł, a bonusy wracają do pakietów szkoleniowych.

Nie bawimy się w „ostatnia szansa" co tydzień. Jak zamykam, to zamykam.

Dlaczego tak tanio?

Bez ściemy. Bo to jest mój uścisk dłoni.

Jednodniowe szkolenie z wystąpień kosztuje od ośmiuset do dwóch i pół tysiąca od osoby. Godzina ze mną na osobności, od czterystu. A tu dostajesz cały warsztat za cenę dwóch pizz z dowozem.

Bo wiem jedno. Jak zobaczysz, jak to działa, sam zapytasz, co jeszcze mam. To cała moja strategia. Nie ukrywam jej.

Gwarancja satysfakcji 30 dni

Ryzyko biorę na siebie

Masz 30 dni. Obejrzyj wszystko. Wykorzystaj bonusy. Przetestuj to na prawdziwej sali.

Jak uznasz, że to nie było warte 97 zł, napisz mi jedno zdanie na maila. Bez tłumaczenia się, bez ankiety, bez „a może jednak zostaniesz".

Oddaję całość. A kurs zostaje u ciebie.

Nie odbieram dostępu. Nie dlatego, że jestem naiwny. Dlatego, że po trzydziestu latach na scenie wiem jedno: nie sprzedaje się czegoś, w co się nie wierzy.

Kto cię tego nauczy

Robert Oskwarek

Nie uczę teorii. Uczę życia, które sam przeżyłem.Robert Oskwarek
Robert Oskwarek

Zaczynałem na bazarze. Dosłownie. Towar, składane łóżko polowe i głos, który musiał przekrzyczeć cały rząd stoisk.

Potem były własne sklepy, agencja reklamowa i firma szkoleniowa. Ponad trzydzieści lat w biznesie. Z upadkami, długami, startem od zera i pierwszymi milionami w komplecie.

Przez cały ten czas jedno narzędzie się nie zmieniło. Umiejętność stanięcia przed ludźmi i powiedzenia czegoś tak, żeby chcieli słuchać.

Trzy sceny, jeden warsztat

Kabaret i stand-up

Zaczynałem w kabarecie, pracowałem z Robertem Korólczykiem i Kabaretem Hrabi. Dziś jeżdżę po Polsce z autorskimi programami.

Stand-up to najostrzejszy trening sceniczny, jaki znam. Jak po ośmiu sekundach nie ma reakcji, wiesz to natychmiast. Nikt nie da ci szybszej informacji zwrotnej.

Plan filmowy

Role drugoplanowe w „Uroczysku", „Policjantkach i Policjantach", „Lombardzie", „Kurierach" i „Dzielnicy strachu".

Kamera nie wybacza fałszu. Uczy pracy z ciałem, głosem i intencją tak, jak nie nauczy żaden warsztat teoretyczny.

Sala szkoleniowa

Szkolę z wystąpień, sprzedaży, negocjacji i przywództwa. Wśród klientów: Google Partners, Generali, Eurocash, Novision.

Tu wszystko musi się przełożyć na wynik. Nie na oklaski, na kontrakty.

Poza tym

  • Książka „Supermoce umysłu warte miliardy"
  • „Poradnik Władcy Sceny. ABC wystąpień publicznych"
  • Projekt „Zakaz Narzekania". Odpowiedzialność zamiast wymówek, działanie zamiast stania w miejscu.

Szkolę przedsiębiorców, liderów, handlowców i polityków. Motto mam jedno: pomagam ludziom żyć odważnie.

Nie musisz być urodzonym mówcą. Musisz przestać robić rzeczy, które zabijają twoje wystąpienie, i zacząć robić te, które je ratują. Reszta zrobi się sama.

Posłuchaj ludzi, którzy już to przeszli

Nie będę ci opowiadał, jak bardzo pomagam. Włącz i posłuchaj, co mówią sami.

Krzysztof Pilch o szkoleniu Roberta Oskwarka
Krzysztof Pilch
Krzysztof Majchrowicz o szkoleniu Roberta Oskwarka
Krzysztof Majchrowicz
Eryk Ostrowski o szkoleniu Roberta Oskwarka
Eryk Ostrowski
Patrycja Nazar o szkoleniu Roberta Oskwarka
Patrycja Nazar
Wojciech Kwiecień o szkoleniu Roberta Oskwarka
Wojciech Kwiecień
Chcę to samo. Biorę za 97 zł Zamiast 497 zł · 30 dni gwarancji

Dla kogo to jest

Bierz, jeśli

  • Prowadzisz firmę i wiesz, że każde wystąpienie to reklama, której nie wykorzystujesz
  • Sprzedajesz i chcesz, żeby prezentacja u klienta kończyła się podpisem, a nie „przemyślimy"
  • Zarządzasz zespołem i chcesz, żeby po twoim spotkaniu ludzie ruszali, a nie ziewali
  • Jesteś ekspertem albo trenerem i chcesz zacząć brać sceny zamiast ich unikać
  • Nagrywasz live'y, webinary i rolki, a ludzie odpadają w trzeciej minucie
  • Po prostu masz dość tego, że robi ci się gorąco, jak trzeba coś powiedzieć przy ludziach

Odpuść, jeśli

  • Szukasz teorii do zaliczenia. Tu jest tylko praktyka.
  • Uważasz, że mówca się rodzi. Nie przekonam cię i nie będę próbował.
  • Nie zamierzasz zrobić ćwiczeń. Samo oglądanie nie zmieni ani jednego wystąpienia.
  • Liczysz na jedną sztuczkę na popołudnie. To warsztat, nie zaklęcie.

Pytania, które pewnie masz

Mam okropną tremę. To w ogóle dla mnie?

Właśnie dla ciebie. Lekcja o przekonaniach i nagranie „siedem minut przed wejściem" powstały dokładnie po to. Trema nie znika, bo ktoś ci powie „nie stresuj się". Znika, bo dostajesz coś konkretnego do zrobienia. Zawodowcy też się stresują. Po prostu wiedzą, co z tym zrobić.

Nie mam czasu.

Cały kurs obejrzysz w weekend. Ćwiczenia to sześć minut dziennie. Mniej, niż scrollujesz przy kawie.

Skąd mam wiedzieć, że to nie jest kolejna gadanina?

Nie musisz wiedzieć. Masz 30 dni i mój mail. Nie spodoba się, piszesz zdanie, oddaję pieniądze, kurs zostaje u ciebie.

Jak długo mam dostęp?

Bez ograniczeń. Kupujesz raz, wracasz kiedy chcesz.

Działa też przed kamerą? Live, webinar, rolki?

Tak. Wzrok, intencja, historia i pierwsze sześćdziesiąt sekund działają tak samo na sali i przed obiektywem. Robiłem jedno i drugie.

Wystąpię może dwa razy w roku.

To znaczy, że masz dwie okazje rocznie, żeby ktoś cię zapamiętał. Trochę szkoda je zmarnować.

Będzie faktura?

Będzie. Dane podajesz przy zamówieniu.

Kiedy dostanę dostęp?

Od razu po płatności. Mail z loginem przychodzi w kilka minut, możesz zacząć dziś wieczorem.

Masz dwie drogi

Pierwsza. Zamykasz tę stronę. Za dwa tygodnie ktoś pyta „poprowadzisz to spotkanie?" i znowu ściska cię w żołądku. Mówisz to, co zawsze. Nikt nie podchodzi. Wracasz do samochodu i wymyślasz świetne zdania. Dwadzieścia minut za późno.

Druga. Klikasz przycisk. Płacisz 97 zł. Wieczorem oglądasz trzy pierwsze lekcje. Za dwa tygodnie ktoś pyta „poprowadzisz to spotkanie?", a ty mówisz: jasne, chętnie.

Cała różnica nie siedzi w cenie. Siedzi w tym, kim będziesz w pokoju pełnym ludzi przez resztę życia.

Dobra, biorę. 97 zł Zamiast 497 zł · 30 dni gwarancji

Dostęp w kilka minut.

PS. Cena 97 zł i trzy bonusy działają tylko tutaj i tylko dziś. Jutro kurs wraca do 497 zł. Nie robię przedłużeń.

PPS. Pomyśl o jednym zleceniu, którego nie dostałeś. O awansie, który poszedł do kogoś, kto mówił pewniej. O sytuacji, w której wiedziałeś swoje, ale nie umiałeś tego pokazać. Ile cię to kosztowało? Bo 97 zł to jedyna cena, jaką dziś płacisz za to, żeby to się nie powtórzyło.

PPPS. A jak dalej się wahasz, to pamiętaj, że nie ryzykujesz nic. 30 dni, jedno zdanie na maila, pełny zwrot i kurs zostaje u ciebie. Jedyne, co możesz stracić, to następne wystąpienie, którego nie wygrasz.